Pages - Menu

.

..

...

.

.

.
.

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Łukasz Zagórowski-Wywiad ''Wybrałem muzykę bo nie ma w niej reguł i zasad''



Nie boi się nowych wyzwań i nowych rozwiązań.
Synteza nie jest mu obca a tym bardziej synteza modularna, która daje nieskończoną ilośc mozliwości.
Jak bardzo jest niszowa w naszym kraju?
Co kieruje ludzmi którzy swój czas poświęcaja na składanie własnych syntezatorów z małych modułów? 
I czym jest możecie dowiedzieć się od Łukasza Zagórowskiego z którym miałem przyjemnośc porozmawiać na ten temat.

Po twoim występie na BDK(Biuro Dzwięku Katowice) można zauważyć że synteza modularna nie jest ci obca, opowiedz proszę jak to wszystko się zaczęło.

Wszystko zaczęło się ok 2-3 lat temu, kiedy przeprowadziłem się  do Warszawy i poznałem Mateusza Telegę z Akademii Dźwięku (pozdrawiam !). Byłem jego uczniem i to właśnie on zaraził mnie syntezą. Pierwsze patche powstawały oczywiście w Abletonie, ale szybko zauważyłem, że nie lubię ’wyklikiwać’ muzyki, więc dosyć szybko kupiłem swój pierwszy syntezator subtraktywny, żeby nie przedłużać: równie szybko pojawiła się  w połowie zapełniona szafka 9U :)

Czy wpływ BDK miało duże znaczenie na to co dziś robisz, czego się tam nauczyłeś?

Hmmm, raczej nie wpłynęło na moją twórczość. Warsztaty które są  organizowane w ramach BDK, są dla mnie bardzo inspirujące. Tuż po powrocie z Warszawy na Śląsk  wziąłem udział w moich pierwszych warsztatach BDK związanych z przetwarzaniem nagrań z field recording’u w syntezie modularnej które prowadził Tomek Mirt z XAOC.  Oczywiście po całym dniu latania z rekorderami po Śląsku i nagrywaniu najróżniejszych dźwięków, spodobało mi się  to tak, że tydzień później miałem już swój rekorder z którym teraz od czasu do czasu jeżdżę po dziwnych miejscach nagrywając dosłownie wszystko. Te warsztaty dają mi dokładnie to czego szukam, czyli:  inspiracji, nowych metod pracy z dźwiękiem, zmuszają do eksperymentowania - co bardzo mi się podoba, poznaje też nowych ludzi no i powolutku wychodzę  z moimi  dźwiękami do ludzi, co było widać/słychać na Raporcie BDK.

Twój system modularny jest dość mocno rozbudowany, jak często kupujesz nowe moduły?

A jak często ćpun ćpa ? :) W świecie modularów jestem stosunkowo nie długo bo nie całe 2 lata. Na początku miał to być  ’zwykły’ subtraktywny syntezator z paroma dodatkowymi opcjami modulacji sygnału (czyli klasyczne moduły - VCO, VCA, VCF, ADSR, LFO), ale świat modularów połknął mnie dosyć  szybko. Możliwości, które daje synteza modularna są prawie nieograniczone i największą przeszkodą  jest tylko twoja wyobraźnia, no i funkcje twoich modułów, dlatego robiąc jakiegoś nowego patcha w pewnym momencie zauważasz, że  brakuje ci modułu ’random’, następnie brakuje ci dobrego sekwencera, a po krótkim czasie brakuje ci gotówki w portfelu (; Osobiście staram się  hamować  swój GAS i kupować  tylko te moduły, których powiedzmy, że potrzebuje lub te które mnie inspirują, jak np. Mutable Instrument - Clouds. 

Czyli zamierzasz cały czas rozbudowywać swój system? czy może już masz większość modułów które chciałeś?

Wydaje mi się, że z modularami jest tak, że nie da się skończyć budować swojego systemu. W świecie modularów panuje taka tendencja, że ludzie wymieniają się między sobą modułami, rynek second hand działa tu bardzo dobrze. Widzę to po sobie, że regularnie sprzedaje swoje stare moduły wymieniając je na nowe/inne. Obecnie kończę budować szafkę 9U 180hp (540 hp total) i baaardzo bym chciał się w niej zamknąć a czy mi się to uda? Zobaczymy :) Mój obecny system zaspokaja mnie w 100% ale za niecałe 2 miesiące rusza NAMM, pojawi się pewnie dużo nowości i to będzie dobry czas na jakiś upgrade. Planując swój system trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie: do czego będziemy go wykorzystywać? A następnie zrobić rozeznanie w modułach które nam odpowiadają i które sprawdzą się w tym do czego chcemy je wykorzystać. Do grania sekwencji techno przyda się stabilny oscylator, dobrze brzmiący filtr i rozbudowany sekwencer, natomiast do ambientowo-noizowych eksperymentów przydadzą się nam takie moduły których nie znajdziemy w klasycznych syntezatorach, świetnym przykładem jest moduł firmy Epoch Modular – Benjolin.
Z pośród wszystkich analogowych zabawek wydaje mi się, że modulary uzależniają najbardziej, więc jeżeli ktoś jest w stanie opanować swój głód na nowe moduły to szacunek. 

Dlaczego wybrałeś akurat modulary? Nie chciałeś iść droga produkcji np. Vst i  Ableton ?

Po pierwsze wybrałem muzykę bo nie ma w niej reguł i zasad (nienawidzę tego) tak samo jest z modularami. Na początku przygody z muzyką były oczywiście sample, vst’ki itp, ale dla mnie praca z fizycznym instrumentem jest o wiele wygodniejsza i ciekawsza. Jestem osobą która spędza i tak dużo czasu przed komputerem więc jeśli mam możliwość tworzenia na fizycznych syntezatorach to wybieram tą  pigułkę :) Poza tym siedzenie przed instrumentem który sam skonfigurowałeś i w którym każdy moduł jest po coś jest dla mnie fascynujące. 

Moduły to już mocne analogowe brzmienie czy duże znaczenię ma dla Ciebie jakość dźwięku ? i jak byś to porównał do np brzmień lub live act’ów granych z komputera?

Na początku przygody z syntezą uważałem oczywiście, że analogowe brzmienie jest lepsze, cieplejsze, ma to coś! (haha), ale szczerze mówiąc ktoś  kto tak mówi, nie wie co mówi. Fajnie mieć syntezatory które mają  analogowe wnętrze, ale te cyfrowe, możliwościami połkną analogowe w całości. Moim zdaniem najlepiej jest znaleźć złoty środek i mieć np analogowy syntezator do basu gdzie polifonia nie jest nam kompletnie potrzebna i do tego cyfrowy syntezator który będziemy wykorzystywać do grania np harmonii i dźwięków padowych. Coraz więcej pojawia się  na rynku syntezatorów analogowych, które sterowane są  cyfrowo, to też jest jakieś  wyjście. Mój system modularny składa się  w 1/4 z modułów cyfrowych (w tym oscylatory) i wydaje mi się, że dzięki nim jest on dużo bardziej ciekawy. Jakość dźwięku jest bardzo ważna, ale dla mnie nie ma znaczenia czy ten lead został wykręcony na cyfrze czy analogu, jak brzmi super to super !  

Czy wobec tego gdy już uzyskasz pożądany dźwięk  rejestrujesz swoje rzeczy jako całe kawałki live ? jak to jest czy w świecie modularów nagrywa się tylko live czy także pracujecie w studio?

Jako całe kawałki live zgrywam tylko te projekty ambientowe/dronowe. W przypadku normalnych kawałków pracuje raczej na krótszych samplach, które czasami przetwarzam dalej w Abletonie. Uczę się również grać live'y synchronizując mój automat perkusyjny z modularem – to daje mnóstwo frajdy, ale efekty nie są jeszcze na tyle zadowalające jak bym chciał. Trzeba poświęcić trochę czasu żeby grać jak Surgeon czy Ansome :) 

 Posiadanie modułów wiąże się z ogromna wiedzą o syntezie jak ją pogłębiasz?

W internecie jest brat wujka Google’a i nazywa się  MuffWiggler.com - jest to głównie forum dla ludzi pasjonujących się  syntezatorami modularnymi (Euro rack, Serge, Buchla). Jeżeli czegoś nie wiem to po wizycie w tym miejscu już  wiem. Staram się  rozwijać  jak najbardziej czytając właśnie to forum jak i rozmawiając z ludźmi z tej branży, czy po prostu czytając książki i artykuły na ten temat. Jeżeli ktoś  czegoś bardzo chce to na pewno znajdzie na to sposób, internet wie wszystko. PS. RTFM !

Złożenie live’a na modularze nie jest łatwe, ile czasu zajęło ci przygotowani seta na BDK i czy udało się osiągnąć zamierzony efekt?

Występ na BDK był moim modularowym debiutem, więc było to dla mnie jakieś  tam małe wyzwanie. Zazwyczaj moja praca z modularem wygląda tak, że w ciągu jednego wieczora robię  2-3 patche, które od razu zgrywam do Abletona. Czasami robię  gęste generatywne patche w klimatach ambient/drone/noise które mogą  przez godzinę  grać  same, ale to nie jest materiał na live’a. Moje przygotowanie wyglądało tak, że zbudowałem 80% patcha w 1 wieczór a kolejne 2 wieczory poświęciłem na jego dopracowanie i parę  prób improwizacji, z których każda oczywiście różniła się od wcześniejszej. Czynnik improwizacji w występach live z modularami jest zdecydowanie jednym z tych, który sprawia, że cały występ jest ciekawy i bardzo inny w porównaniu do występów z klasycznymi syntezatorami.  Plan był jeden: zagrać  coś  w 100% z modulara przez 20 minut tak żeby zaciekawić słuchaczy, a czy się udało? myślę, że tak. 2-3 osoby grające również na BDK Raport po moim występie przybiło mi piątkę mówiąc ze to był ‚zajebisty live’, więc to mi wystarczy na pierwszy raz :) 

Planujesz jakieś występy ? może dostałeś już jakieś inne propozycję? czy zamierzasz coś wydać? Są chyba labele które pasjonują się drone czy noise?

Jedyne co na ten moment planuje to jak największy rozwój, chce się rozwijać i pogłębiać swoją wiedzę na temat muzyki i dźwięku. Dostałem jedną luźną propozycje zagrania godzinnej audycji w radio, ale nie mam raczej jakiegoś wielkiego parcia na granie live. Miło jest móc zagrać dla ludzi, ale póki co stawiam na rozwój. Wydaje mi się, że chyba każdy artysta/muzyk/producent gdzieś tam w głębi serca marzy o tym, żeby coś wydać, ale w dzisiejszych czasach produkuje się dużo śmieciowej muzyki i nie chciał bym, żeby moje nagrania się do niej zaliczały, tak więc nie śpieszę się z tym :)  

Jak według Ciebie ma się scena modularna w Polsce i czym się różni od zagranicznej.

Myślę, że w Polsce nie ma jako takiej sceny modularnej. Jest to bardzo niszowa zabawa, dla prawdziwych nerdów (; (żart). Na ostatnim spotkaniu Modular Meet w Warszawie było ok. 20-30 osób z czego poza 
meblościanką chłopaków z XAOC szafki miały 4-5 osób w tym 2 moje i 2 mojego kolegi. Jedno jest pewne, z dnia na dzień pojawiają  się  coraz to nowsze moduły jak i same firmy oferujące moduły. Śmiało można powiedzieć,
że modulary zaczynają stawać  się  bardzo modne. Na pewno wiele osób nie decyduje się  na to żeby zacząć budować swój system, ponieważ jest to bardzo droga zabawa, ale jakże pasjonująca!

Dziekuje za rozmowe!

Dzięki !

Tutaj możecie przesłuchać występ Łukasza z wyżej wymienionej imprezy 
oraz obejrzeć  krótkie wideo z innymi uczestnikami BDK







Wideo pod tym linkiemWideo
Designed By Blokotek