Pages - Menu

sobota, 24 czerwca 2017

Bitranger-Bastl Instruments Test




Poprostu lubię małe pudełka.

Zazwyczaj dobry syntezator analogowy  to taki który ma dużo pokręteł jest duży i ma klawisze. Niektóre firmy jak Bastl Instruments chyba specjalnie chcą zatrzeć to myślenie i ręcznie produkują niezwykle małe ale wręcz potężne instrumenty jak wcześniej testowany przezemnie Kastle. Tym razem również starannie zapakowany dotarł do mnie Bitranger.
 Kolejny synth z serii wielki experyment.

Bitranger od Bastl Instruments i Casper Electronics jest określany jako "patchable analogowy komputer logiczny, który rzeźbi soniczne światy, począwszy od szumów  do melodycznych arpeggios". Jest to prawdopodobnie bardziej dokładne niż zwykłe nazywanie tego syntha częściowo dlatego, że wcale nie jest to konwencjonalny syntezator, a także dlatego, że jest zdolny do znacznie więcej niż tylko generowania kilku dźwięków.

Bitranger jest niewiarygodnie lekki i może pracować z akumulatorami, chociaż zasilanie sieciowe jest również dostępne .
Posiada wbudowany głośnik, który robi się zaskakująco głośny gdy przekroczymy trzy czwarte volume. , ale mamy także mini jack słuchawkowe, aby doświadczać stereofonicznego dźwięku na słuchawkach.
Aby rozpocząć zabawę po prostu go włącz i  dołączonymi kablami krosowanymi łączy się z wieloma wejściami na przednim panelu to co znajduje się poniżej.



Rzecz biorąc Bitranger może wszystko. Nie ma ustawień wstępnych, ani nawet żadnych rzeczywistych wskazówek jak tego wogule używać. Gdy zaczolem zabawe poszedłem standardowym krokiem i zaczolem kręcić Vco w dół i górę łącząc LFO i HFO.
Szybko odkryłem że to nie jest standardowy syntezator i nie na tym to polega.
BitRanger jest dosyć dziwny pod względem dźwięków. Pomimo niewielkiego rozmiaru urządzenia istnieje ponad 100 punktów połączeń, a wiele przełączników zmienia tryb pracy. Możesz wydobywać z niego różne modularne odgłosy, a także wprowadzić melodyczne arpeggios ale najlepiej połączyć te dwie funkcje razem.
Dokonywanie dziwnych i wspaniałych dźwięków jest łatwe , nawet łamanie wielu bitów w pojedynczy parametr, ponieważ wiele posiada dwa lub trzy gniazda wejściowe co daje nieoczekiwanie interesujące rezultaty.

Aby uzyskać bardziej kontrolowany dźwięk, osoby, które jeszcze nie zapoznały się z podstawami syntezy, muszą przeczytać w podręczniku co do czego który jest dołączony do naszej "zabawki" .Wyjścia bitowe na podstawie (rozdzielacz i przygoda) mogą być na przykład wykorzystywane jako źródła napięcia do sterowania częstotliwością trzech VCO. Poruszając się  w różnych rozdzielczościach, generują dziko różne wyniki w zależności od miejsca, w którym je kierujesz. Divider Bits tworzą wzory i bity Adventure dodają nieregularne elementy rytmiczne. Oscylator VCO jest zsynchronizowany z oscylatorem HFO, a oscylatory mają również przełączniki prędkości.


BitRanger jest bardziej dla eksperymentów dźwiękowych niż w przypadku użycia w studiu w dużym stopniu choć ja użyłem go z drugim syntezatorem Modor do wytworzenia z niego padów, dodałem bit na Mpc i fajnie to razem zagrało.
Do szerszych ustawień mamy tu gniazdo CV do maszyn perkusyjnych lub sekwencerów lub używanych jako algorytmowy generator paternów  CV / GATE.
Po obu stronach są złączki, które powodują, że tak się stało: Zegar, aby zsynchronizować LFO, Zegar z podziałem na 2 lub 32, a CV z sekcji BYTE DAC. W praktyce oznacza to, że Bitranger może działać jako master lub slave podczas zsynchronizowania się z innymi narzędziami, może działać jako arpeggiator lub sekwencer lecz ja skupiłem się na jego działaniu jako samo pudełko.

Dopiero po kilku dniach skupiłem się na paternach i zacząłem eksperymenty z Mux , dzięki temu możemy robić sekwencję przerywane gdy drugi oscylator może wskoczyć w miejsce czasowego urwania sygnału z pierwszego. To daje duże możliwości naprzemiennych sekwencji które potrafią być szalone.
Do tego sekcja Adventure posiada te wiele gniazd które są oznaczone 1/16 1 /8 1/128 1/1024 i wiele innych co pozwala na załamywania sekwencji w sekwencerze w takich proporcjach. Do zestawu dodane są także dwa rezystory świetlne ,czyli po wetknięciu w odpowiednie wejście z oczkiem dostajemy rezystory filtrujące pod wpływem światła,przykrywając palcem,ręką oscylator jest rezonowany.
Podczas szalonej sekwencji taka zabawa to istne szaleństwo i wyzwala dużo nieoczekiwanych rezultatów.
Też posiadając wcześniej opisywany na stronie  Kastle pozwoliłem sobie na połączenie go z Bitrangerem i to było zaskakujące przeżycie.
Czasem człowiek sam nie wie jak wielu rzeczy jeszcze w życiu nie słyszał.:-)


BitRanger to niezwykła rzecz, synth który ma ponad 100 punktów do połączenia kabelkami, w pudełku tak małym i lekkim, że może zasilać baterię i podróżować z Tobą gdzie tylko chcesz.Jest to również sterownik CV dla innych kompatybilnych instrumentów których jest wiele .
witryna firmy sugeruje podłączenie do syntezatora Pocket Operator, co byłoby niesamowite i tak też zrobiłem łącząc go z PO Sub .Na koniec chciałbym powiedzieć, że Bitranger ma coś dla każdego: nowatorskie brzmienie i łączenie sekcji ,zabawne i wystarczająco szybkie, aby fascynować prawie wszystkich, ale również poważne generowanie dźwięku i narzędzie wyzwalające soczyste soundy  dla tych co też mocno inspirują się syntezą modularną oraz eksperymentami na wyższym poziomie.
Nie sposób opisać to wszystko , tego poprostu trzeba spróbować.
Cena na oficjalnej stronie to 222 euro.

http://www.bastl-instruments.com
Designed By Blokotek