Pages - Menu

.

..

...

.

.

.
.

czwartek, 21 stycznia 2016

Arturia MatrixBrute

NAMM 2016: Arturia MatrixBrute! Kiedy inni producenci starają się stworzyć kompaktowe (a czasem kieszonkowe) analogowe syntezatory w relatywnie niskiej cenie, firma Arturia idzie pod prąd - tym razem chce powalczyć o bardziej wymagającego klienta o zasobniejszym portfelu. Jej najnowszy produkt o nazwie MatrixBrute ma być najpotężniejszym syntezatorem analogowym kiedykolwiek zbudowanym. To odważna deklaracja (być może pierwsza od końca lat 70 ubiegłego wieku;), zatem warto przyjrzeć się tej bestii bliżej.
Sercem syntezatora ma być matryca modulacyjna pozwalająca łączyć 16 modulatorów z 16 destynacjami. Żmudne i często frustrujące połączenia za pomocą kabli zastąpiono tu przyciskami. Dzięki temu matryca może także działać jako sekwencer krokowy, a na tym polu producent ma już spore sukcesy za sprawą popularnej serii BeatStep. Dostępne funkcje to STEP, ACCENT, SLIDE oraz MODULATION. Jeżeli tylko przyciski, a naliczyliśmy ich 256, będą wysyłać komunikaty MIDI, to będzie to także największy kontroler MIDI do wyzwalania klipów w Ableton Live, jaki kiedykolwiek powstał;)
Podobnie jak swego czasu Mooga Voyagera, MatrixBrute wyposażono w pamięć na 256 presetów, które mają być przywoływane poprzez... wciśnięcie jednego ze wspomnianych 256 przycisków. Z pewnością nie byłoby to możliwe w przypadku połączeń kablami. Zresztą porównanie z Minimoogiem nasuwa się samo, bo choć klawiatura ma cztery - nie trzy - oktawy, to ustawiony pod kątem panel i drewniane wykończenie można uznać za pewne celowe nawiązanie do sprawdzonego formatu. Instrument zapewne nie będzie tani i producent słusznie naszym zdaniem zakłada, że może to nie być pierwszy analogowy sprzęt potencjalnego kupującego, dlatego instrument wyposażono w aż 12 we i 12 wy CV. Na widok tego instrumentu chyba każdemu fanowi syntezy krew w żyłach zacznie płynąć szybciej;)
Wbrew naszym oczekiwaniom nie będzie to instrument polifoniczny, ale duofoniczny (dwa oscylatory). Nazwa sugeruje, że brzmieniowo MatrixBrute będzie nawiązywał do tłustych oscylatorów serii Brute, z pewnością także znajdziemy tu udane filtry drabinkowe Steiner Parker
W przeciwieństwie do wielu hybrydowych syntezatorów, nie znajdziemy tu cyfrowych efektów, ale analogowe, m.in. chorus, delay i flanger, a więc wszystko co potrzebne do uzyskania szerokiego stereofonicznego i przestrzennego brzmienia. Premiera jest zapowiedziana na wiosnę 2016 rok.
Cena narazie nie jest znana. ale mam nadzieje że będzie dostepna dla wiekszości kieszeni!
Designed By Blokotek